Życie zwykłego chłopaka który okazał się być gejem. Sukcesy i porażki, wzloty i upadki. Zbiór przemyśleń.

Ja to się zawsze w coś wpakuje…

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Ratunku!

Słuchajcie jakiś czas temu poznałem na czacie fajnego chłopaka. Ale cholera ciężko jest…od dłuższego czasu zbierałem się, żeby coś napisać ale mi nie szło. Teraz trwa to dobrych kilka godzin. Nie umiem do końca zebrać myśli i nazwać uczuć jakie teraz we mnie siedzą…

Jakieś 3 tygodnie temu wszedłem wieczorem na czata. Nigdy do końca nie wiem po co to robię. Podświadomie szukam miłości a tam trudno o to ale nie jestem święty i czasem mam ogromną ochotę na seks… zazwyczaj kończy się to tak, że popiszę, popiszę, odkładam laptopa i idę spać. Tak samo było tamtego wieczora, zmęczenie dawało mi się już we znaki i uznałem, że trzeba się kłaść spać. W ostatniej chwili ktoś jednak napisał…Sam nie wiem dlaczego przyjąłem zaproszenie.
Był to chłopak ukrywający się pod nickiem „Nudy22″.
Ale nudy między nami od tamtego czasu nie ma…tego samego wieczora a raczej już nocy wymieniliśmy się kontami na skype. Już wtedy żaden z nas nie chciał, żeby to był koniec. I tak dzień po dniu. Dzwonienie do siebie, pisanie. Tylko pojawił się pewien problem…spotkanie. Kuba, bo tak nazywa się ten tajemniczy Pan, nie chciał się spotkać. Drążyłem ten temat…On nie chce się spotkać, ponieważ nie jest na to gotowy. Rozumiem, bo Kubuś jest mniej więcej na takim etapie w ‚życiu geja”, na jakim ja byłem kilka ładnych lat temu.
Jako gej pamiętam, że najtrudniejsze było dla mnie samemu zaakceptować siebie. Jak już wiedziałem, że kręcą mnie faceci, znienawidziłem siebie samego. Bo wielokrotnie słyszałem, że homoseksualizm to zło, homoseksualiści są źli, nie powinno ich być. Nie chciałem być zły. Wiedziałem, że nie jestem. Zawsze pomocny, doradzi, wesprze. Miałem dobre oceny. Rodzice dumni. A tu nagle taka niespodzianka. I to była właśnie najdłuższa i najcięższa droga. Zaakceptować siebie, kiedy od małego jesteś pojony nienawiścią. Bo dziecko nie rodzi się z uprzedzeniami czy nienawiścią do innych, ono jest tego uczone.
Ale wracając do tematu tego wpisu, pomyślałem że z czasem jak popiszemy, poznamy się lepiej to może zmieni zdanie. I tak piszemy od jakichś trzech tygodni. Przez ten czas zżyliśmy się ze sobą. Nawet muszę przyznać, że mocno. Da się czuć chemię między nami. Z każdym dniem piszemy coraz więcej, pojawiają się kłótnie – głównie powodowane tym, że naciskam na spotkanie. Ale zaraz później piszemy normalnie, tylko zmieniamy temat. Pojawia się zazdrość o tą drugą osobę chociaż jak można być zazdrosnym o kogoś, kogo się nawet nie widziało na żywo.
Jedna z kłótni kończy się tym, że dochodzimy już do ściany. Nie możemy się dogadać a zdajemy sobie sprawę, że zaczynamy się coraz bardziej do siebie przywiązywać. Postanowiliśmy się wtedy pożegnać. Padło wiele miłych słów. I koniec. On niedostępny, ja palę przybity…Noc, kiedy masz ochotę się upić i przestać myśleć ale nie możesz
Ale następnego dnia nie wytrzymaliśmy. Nawet nie wiem, kto napisał pierwszy. I piszemy nadal. Dalej jest zazdrość. Dalej są kłótnie. Nadal głównie o spotkanie. I dalej piszemy o wszystkim i o niczym. Poznajemy się nawzajem, zdradzając co nas boli, co weseli…
Dzisiaj był ciekawy dzień. Wracałem z imprezy służbowej i od rana piszemy. Niby nic pomyślicie. Piszą sobie. Otóż nie! My w dnień nie pisaliśmy raczej bo Kuba nie miał dostępu na skype. A dzisiaj okazało się, że pożyczył telefon od koleżanki z roku i od niej pisał. I tak mu wykłady mijały a mi podróż autobusem. Niestety jednak dzisiaj znowu załączył mi się temat spotkania…tylko dzisiejsza kłótnia była już bardzo ostra. I już dzisiaj wiem, że dla niego i dla siebie muszę odpuścić…i to najbardziej boli.
Wiesz, czujesz w środku, że masz na wyciągnięcie  ręki coś fajnego, czego potrzebujesz, pragniesz. Ale niestety nie możesz dosięgnąć, brakuje kilku centymetrów. Sięgasz i przeklinasz świat że pokazuje Ci co mógłbyś mieć ale nie możesz…

Co będzie dalej? Nie jestem w stanie przewidzieć…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×