Życie zwykłego chłopaka który okazał się być gejem. Sukcesy i porażki, wzloty i upadki. Zbiór przemyśleń.

coming out – reakcja rodziców

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Dzisiaj mam dzień rozmyślań po obejrzeniu filmu w temacie LGBT. Wiem, wiem w komentarzach dowiem się, że albo jestem pier***onym pedałem albo, że muszę dać im czas.
Chciałem wrócić do ich reakcji po moim coming oucie. Tata wprost powiedział, że jestem zboczenińcem i niema mi nic do powiedzenia. Chociaż jak ostatnio byłem to mnie zaskoczył i podszedł, podał rękę. Chwilę porozmawialiśmy. A to wszystko dlatego, że papież powiedział te szokujące w Polsce słowa, że kimże on jest aby oceniać geja, jeżeli ten szuka boga… Także tata może na mnie patrzeć dopóki nie będę miał faceta. Cudownie.
Mama za to nie pwoiedziała mi tego wprost. Bardzo długo ze mną rozmawiała, raniła prawie każdym zdaniem. Że hormony, że coś z głową, że do lekarza. Chociaż finalnie na jedno wyszło. Teraz rozmawiamy, dzwoni do mnie zapytać co słychać, czego tata nie robi. Kiedyś rozmaiwąłem z mamą często, z tatą rzadziej ale też dzwoniliśmy do siebie, do domu jeździłem bardzo często. Do drugiej pracy, pomóc rodzicom, zobaczyć babcię, chociaż ona już pewnie niewie kim jestem, czy żeby spotkać się ze znajomymi.

Teraz? Hmmmm… W domu ostatnio byłem, jak potrzebowałem jakieś dokumety, spakowałem co potrzebowałem i się zabrałem. Dlaczego? Powiecie, że to ja się odsuwam, że powinienem wyciągnąć rękę. I wiecie co? Staram się, odbieram telefony, rozmawiamy, naprawdę daję z sibie dużo. Tylko ja już nie umiem tak jak kiedyś siąść z rodzicami, zrobić kawę i porozmawiać. NIe czuję już, że jestem w rodzinnym domu mile widzianym gościem. Może bagatelizuję, ale tak właśnie jest. Odnoszę wrażenie, że jeżeli nie mam właśnie tego faceta to mogą ostatecznie mnie jeszcze tolerować, ale nie akceptować. A różnica jest, i to znacząca. I nie, nie użalam się nad sobą. Żyję swoim życiem, układam je sobie na nowo. Ja żałuję tego wszystkiego co straciliśmy. Bo obie strony tracą. Więź, którą budowaliśmy latami…a teraz poporstu jesteśmy rodziną… ;/

Właśnie dlatego dałem rodzicom i braciom czas na przemyślenie zanim się z nimi spotkałem, na przetrawinie tego tematu i zastanowienie się nad tym, co chcą powiedzieć. Bo niestety ale ta pierwsza rozmowa, gesty, słowa są najważniejsze i wpływają na to co dzieje się później…
Myślałem, że cokolwiek nie usłyszę to będzie dobrze, jakoś się ułoży. I możę tak będzie…tylko kiedy? Jeżeli obecnie spotkania z rodziną przewiduję w okresie świątecznym i to też 1 dniowe.

PS. Co do filmu, o którym wspomniałem, nosi on tytuł „Siła przyciągania”. Dramat. Jak dla mnie bardzo dobry, wzruszający, dający wiele do myślenia. Polecam

3 comments on “coming out – reakcja rodziców
  1. Ty też potrzebujesz czasu. Masz żal do rodziców. Ale – czegoś innego się spodziewałeś? Znasz ich najlepiej – chyba podejrzewałeś, że taka będzie ich reakcja. Dlatego tak długo zwlekałeś. Problem w tym, że niestety cię nie zawiedli. Choć w głębi duszy na co innego liczyłeś. Czy nie to najbardziej boli? Że zachowali się dokładnie tak, jak przypuszczałeś? Ty też potrzebujesz czasu. Żeby ochłonąć. Chcesz żeby Oni zaakceptowali Cię takim jakim jesteś. Spróbuj Ty zaakceptować Ich takimi jacy są… z ich uprzedzeniami i podejściem do życia. Nie jest to łatwe prawda? To trudna lekcja dla was wszystkich. Akceptacja. Przejdziecie przez to, ale to musi potrwać.
    Pamiętaj – to nie oni cię zawiedli. Dokładnie wiedziałeś, jak się zachowają. Problem w tym, że w marzeniach wykreowałeś inną reakcję. I czujesz się źle, bo życie nie okazało się tak piękne jak marzenia.
    I jeszcze jedno. Rodzice mogą nigdy nie zaakceptować Twojego wyboru. Ale to nie znaczy że im na Tobie nie zależy. Można się z kimś nie zgadzać, ale i tak go Kochać. Tylko w tym wypadku, ciężko im tę miłość okazać. Tobie zresztą też. Przecież nie tylko ich reakcje w stosunku do Ciebie się zmieniły. Twoje w stosunku do nich także – czyż nie?

  2. To nie jest Twoja wina. Daj rodzicom czas…muszą za pewne zaakceptować nową sytuację. Nie wiem w jakim wieku są, ale przypuszczam,że są z pokolenia osób ,którzy słowo „homoseksualizm” widzieli tylko w filmach.

    Ciekawy blog, wpadnę tu jeszcze. Pozdrawiam ;)

    • Hej, dzięki za odwiedziny. Wiesz, ja mam tylko obawy, że z mojej strony nie będziemy już mieli takich stosunków. Chyba, że i ja też potrzebuję czasu…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×