Życie zwykłego chłopaka który okazał się być gejem. Sukcesy i porażki, wzloty i upadki. Zbiór przemyśleń.

its over now

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

i moj chyba ostatni post dzisiaj. bedzie on najsmutniejszy z tych, ktore do tej pory opublikowałem.

Wczoraj Kamil mial wocic z domu do Warszawy i mielismy sie spotkac, porozmawiac. Ale sie nie odezwal. czekalem do 22. Pozniej postanowilem zadzwonic, spytac czy juz jest, co sie dzieje, dlaczego milczy, dlaczego mnie rani, czy jeszcze mnie kocha? mialem w glowie bardzo duzo pytac, a brak odpowiedzi;/

Nie umialem juz dluzej czekac w niepewnosci.

 

Tylko ze nie odebral. NIe mialem sily zadzwonic 2 raz. podobno w milosci nie ma upokorzenia. uwierzcie mi, jest. wlasnie to czulem. Zebralem sie na jeszcze 1 rzecz. Napisalem smsa, ostatniego. Że już nie mam siły, że się poddaje i czekam na ruch z jego strony bo ja cały tydzień pokazuje, że mi zależy. I że jeżeli się nie odewie to uznam, że juz mnie nie chce. Chyba to ostatnie zdanie zabolało najbardziej. Musiałem przyznać, że może mnie nie kochać. Tylko dlaczego?;/

 

Dzisiaj cisza. NIe napisał, nie zadzwonił.

 

A ja chodzę rozbity. Po prostu nie umiem się zebrać do kupy. Cały dzień włóczę się po mieszkaniu. I muszę przyznać, puściłem Jamesa Blunta i pewnym momencie wracając z kuchni łzy zaczeły mi same lecieć. wryło mnie. Boję się trochę, że przyjdzie mi się składać do kupy i że potrwa zanim zapomne, zanim pomyśle, że mogę ułożyć sobie życie z kimś innym. W tym momencie mimo wszystko mam go głęboko w sercu i nie umiem zapomnieć…

 

Nie wiem nawet czy wszystko z nim dobrze. Milczy. Troche się martwię o niego. Nosze się z zamiarem podjechania pod jego blok i spr czy się swiatło świeci, czy jest samochód. Tylko co mi to u diabła da?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×